Pierwsza lekcja
Podobno stare chińskie porzekadło głosi, że pierwsza lekcja jest najważniejsza, bo jeżeli jest dobra to będzie kolejna. Coś w tym jest. Wielokrotnie podejmowałem się różnych działań. Chciałem zostać harcerzem, ale już na pierwszej zbiórce dość mocno mnie do tego zniechęcono, następnie zapisałem się na zajęcia karate. Praktycznie wszyscy chłopcy z mojej klasy to zrobili, po pierwszych zajęciach został jeden, po kolejnych nie było już żadnego. Na pierwszych zajęciach nauczyciel ma za zadanie zachęcić, niestety wielu robi to na odwrót i zniechęca. Przykładów mógłbym mnożyć i mnożyć, ale chcę podać przykład z życia wzięty, który jest odwrotny do tych wcześniej podanych. Mianowicie postanowiłem się zapisać wraz z moją partnerką na kurs tańca. Pomyśleliśmy, że taniec towarzyski może być fajną przygodą. Na pierwszych zajęciach pokazali nam podstawowe kroki, mówiąc przy tym, że kroki w tańcu to podstawa, ale powiedzieli również, że mamy prawo je mylić, czy też lekko zmieniać. Dali nam prawo do błędów i to mi się spodobało. Okazało się, że taniec jest jedynym zajęciem w moim życiu, którego nie rzuciłem po pierwszych zajęciach.
Formacja Last - nauka tańca .